POLSKI ZWIĄZEK RUGBY

UCZCIWOŚĆ - SZACUNEK - WSPÓŁPRACA - PASJA - DYSCYPLINA

Menu

RWC 2019: Ostatnia Haka turnieju01.11.2019


Robert Małolepszy, Polsat Sport
 
Przedostatni mecz wielkiego turnieju, ostatnia Haka i ostatni reprezentacyjny bój wielu gwiazd światowego rugby. Tak w skrócie można opisać to, co wydarzy się w piątek, 01 listopada br. w Tokio. O godz. 10.00 polskiego czasu Walia zagra z Nową Zelandią o brązowy medal mistrzostw świata w rugby.
 
Nowozelandczycy zapewniają, że otrząsnęli się już z szoku, jakiego doznali po półfinałowej porażce z Anglią w ubiegłą sobotę. All Blacks, którzy w Japonii chcieli trzeci raz z rzędu wywalczyć tytuł mistrzów świata, przegrali 7:19, ale wynik zupełnie nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku. Jedyne przyłożenie zdobyli dość przypadkowo, w pierwszej połowie zaledwie kilka razy byli na połowie rywali.
 
Szoku doznali już na samym początku. Gdy tańczyli swój legendarny taniec wojenny Maorysów czyli Hakę - Anglicy, łamiąc rugbowy protokół i przepisy rozgrywania meczów przeciwko All Blacks (i innym nacjom z rejonu Pacyfiku, które mają w swoim przedmeczowym repertuarze podobne tańce, a są to Fidżi, Samoa, Tonga) ustawiali się naprzeciwko Nowozelandczyków, ale nie w szeregu, jak być powinno, ale uformowali literę V. Na dodatek kilku z nich przekroczyło linię środkową, co jest surowo zakazane. Tę spektakularną odpowiedź Anglików na taniec Nowozelandczyków obejrzało już na oficjalnym kanale Rugby World Cup ponad 5,5 mln widzów. Przy okazji światowa federacja rugby została przez cześć mediów oskarżona o hipokryzję, po tym jak ukarała Wyspiarzy grzywną w wysokości 2000 funtów, za złamanie przepisów. Karę krytykowano nawet w Nowej Zelandii, podkreślając, że zapis „występku” Anglików z dopiskiem „niesamowite” znalazł się na wszystkich oficjalnych socialmediowych profilach Rugby Word Cup jeszcze przed zakończeniem meczu. A poza tym... to super, że Anglicy tak zareagowali i że nikt się za to nie obraża, co podkreślali sami zawodnicy. 
 
Przy okazji w Nowej Zelandii wybuchła jednak dyskusja, czy Haka na pewno jest potrzeba All Blacks. To oczywiście ich znak firmowy, niektórzy wręcz twierdzą, że jedno z kół zamachowych gospodarki (kraj ten uczynił z rugby produkt eksportowy), ale z drugiej strony we współczesnym sporcie, w którym decydują niuanse, takie „przedstawienie” przed meczem, które niezwykle mocno angażuje zawodników emocjonalnie, może źle wpływać na ich koncentrację w początkowych minutach. Taką tezę postawił Chris Rattue z "New Zealand Herald", którą bardzo szybko podchwyciły niemal wszystkie media na świecie. Trudno się spodziewać, że All Blacks zrezygnują z Haki. To element kultury tego kraju, absolutna wręcz świętość, na dodatek do maksimum wykorzystywany marketingowo. Ale na wszelki wypadek choćby dla samej Haki warto obejrzeć piątkowy mecz. Oczywiście warto obejrzeć mecz także ze względu na to, że to może być najładniejsze spotkanie turnieju. Obaj trenerzy podkreślają, że ich zespoły zagrają bez presji, a to może przełożyć się na naprawdę piękną grę. 
 
Walijczycy mają pochodzącego z Nowej Zelandii trenera - Warrena Gatlanda, który uchodzi za wybitnego stratega. Mecz o brąz będzie jego ostatnim w roli szkoleniowca ekipy spod znaku czerwonego smoka. Po drugiej stronie oczywiście również Nowozelandczyk - również żegnający się z posadą trenera - trzykrotny mistrz świata - Steve Hansen. Gatland ma sporo kłopotów z powodu kontuzji zawodników. Zrobił aż dziewięć zmian w porównaniu do meczu półfinałowego z RPA (przegranego 16:19). Hansen również robi zmiany - na boisko w pierwszym składzie wyjdzie chociażby jeden z najbardziej znanych jego podopiecznych - Sonny Bill Wiliams, który w świecie rugby ma status celebryty. Będzie to jego pożegnanie z All Blacks, podobnie, jak dla kapitana drużyny Kierana Reada. „Cali Czarni” po raz drugi w historii będą mieli w wyjściowym składzie trójkę braci Scotta, Jordiego i Beaudena Barretów. 
 
Walia wygrała z Nową Zelandią zaledwie trzy razy w ponad stuletnim okresie rywalizacji z All Blacks. W pierwszym oficjalnym meczu, rozegranym w 1905 roku, potem jeszcze tylko 1935 i 1953 roku (oba mecze w Cardiff). Kolejne 30 meczów to były zwycięstwa Nowej Zelandii. Czy Walia przełamie trwającą 66 lat złą passę? 
 
RET: Biało-czerwoni chcą sprawić niespodziankę KNK7: Powołania na turniej do Elche
NAJBLIŻSZY MECZ
vs
Polska Ukraina

Rugby Europe Trophy
Siedlce, 10.10.2020

Informacje dla MEDIÓW
Tabela Ekstraligi
  Master Pharm Łódź    
  MKS Ogniwo Sopot    
  Awenta Pogoń Siedlce    
  RzKS Juvenia Kraków    
  OKS Skra Warszawa    
  RC Lechia Gdańsk    
  RC Orkan Sochaczew    
  Edach Budowlani Lublin    
  RC Arka Gdynia    
  RK Sparta Jarocin