POLSKI ZWIĄZEK RUGBY

UCZCIWOŚĆ - SZACUNEK - WSPÓŁPRACA - PASJA - DYSCYPLINA

Menu

Jak Orzeł za reprezentację grał13.10.2020


W opublikowanej z okazji 60-lecia Polskiego Związku Rugby książce „Reprezentanci Polski w rugby XV w latach 1958-2017” postawione było pytanie o mecz Jugosławia v Polska z 1970 roku, który nie figurował w wykazie meczów naszej reprezentacji. Sama zagadka pojawiła się w 2014 roku kiedy Marko Protega i Slavisa Milenković wydali książkę o historii jugosłowiańskiego rugby „Jugoslavenski Ragby - Prica o zaboravijenom Savezu (1954-1991)”. W podanych przez autorów latach reprezentacja Jugosławii rozegrała 66 oficjalnych spotkań międzypaństwowych, w tym dwa z reprezentacją Polski oba w tym samym, 1970 roku.


Mecz Smederevskiej Palance rozegrany 05 kwietnia 1970 figurował w naszych zestawieniach, przegraliśmy go niestety 9:12 (6:9), ale mieliśmy z niego skład, zdobywców punktów itd. Nie był to mecz udany, pojechał na niego skład wybrany przez Józefa Sokołowskiego, który był przez reprezentantów „mocno komentowany”, ale nie tym meczem mamy się zajmować. Natomiast drugi mecz, o którym piszą Protega i Milenković to towarzyskie spotkanie rozegrane 18 października 1970 w miejscowości Sisak, również przegrane przez nasza kadrę, tym razem 15:19 (6:14). Zgodnie z powszechnym zwyczajem podany był tylko skład reprezentacji Jugosławii (w takich publikacjach rzadko podawany jest skład drużyny przeciwnika), zdobywcy punktów, nazwisko trenera, kapitana, sędziego i liczba widzów na stadionie (500). O tym spotkaniu nikt w Polsce nie mógł nic powiedzieć, dla nas tego meczu po prostu nie było. W składzie Jugosławii był wymieniony Marko Protega (m.in. były trener reprezentacji i prezes federacji Jugosławii), a że jest on obecnie sekretarzem European Veteran Rugby Association spotykamy się okazjonalnie na imprezach organizowanych bądź firmowanych przez tą organizację weteranów. Protega potwierdził, że grał w jednym meczu z Polską więc musiał to być ten w Sisak ponieważ na mecz w Smederevskiej Palance nie był powołany. Nie pamięta szczegółów, ale trudno mu się dziwić, w końcu minęło prawie 50 lat od tego spotkania. Dostępna w internecie gazeta „Slobodna Dalmacja” (dziękuję Grzegorzowi Bednarczykowi „W Szponach Rugby” za wskazanie adresu) z 15.10.1970 pisała, że reprezentacja rozegra sparing z Polską drużyną przed meczem z Czechosłowacją zaplanowanym na 24.10.2070 w Havirovie, a więc tydzień po spotkaniu w Sisak, nie napisała jednak nic po zapowiadanym meczu. Jeżeli zajrzeć do jugosłowiańskich statystyk to meczem w Sisak debiutowało 7 reprezentantów kraju: Vjekoslav Arambasic, Ante Grubisic, Suad Kapetanovic, Dubravko Miloszević, Radic Jakov, Ivan Totat czy Ante Zekan. Sprawdzenie tego na międzynarodowych stronach podających statystyki meczowe przyniosło trzy rezultaty, rugby international.net podaje wynik 19:15 i że w tym meczu zwyciężyła Polska, natomiast espnscrum.com i verkata.com przyznają zwycięstwo gospodarzom. Tak czy inaczej powodów była wystarczająca ilość żeby przyjrzeć się temu spotkaniu bliżej.

Wyniki „śledztwa” zaskoczyły, otóż 18 października 1970 jako reprezentacja Polski w Sisak zagrał … Robotniczy Klub Sportowy Orzeł Warszawa!, który bawił w Jugosławii w dniach 13-20.10.1970 (razem z przejazdem). W kontakcie ze stroną Jugosłowiańską uczestniczył Polski Związek Rugby, oba podmioty tzn. klub i związek używały w korespondencji terminów Ekipa Rugby Polskiego Związku Rugby lub L’Equipe Nationale Orzeł W-wa co mogło być dla gospodarzy mylące, a może po prostu. Nie dowiemy się powodów takiego postępowania, nie ma już kogo z ówczesnych urzędników PZR spytać, ale przyczyn może być kilka, w tym najważniejsza, posługiwanie się nazwą sugerującą, że chodzi o reprezentację Polski rozbijało wiele przeszkód na drodze do wyjazdu takich jak akceptacja polskich władz sportowych czyli Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Turystyki czy mniejsze problemy z uzyskaniem paszportów, które w tych czasach dostawało się na czas wyjazdu i zwracało do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych po powrocie z zagranicy (paszport w domu mieli tylko wybrańcy). Ale zacznijmy od początku…

Wyjazd do Jugosławii był, jak wspomina Andrzej Kopyt, rewizytą za podjęcie drużyny z Zagrzebia w Warszawie. Wyjechać miało 20 zawodników z grającym trenerem Zbigniewem Janusem, ekipie towarzyszył Zbigniew Świder jako sędzia (a faktycznie kierownik) i Zdzisław Stalkopf jako kierownik (a faktycznie dyrektor Polskich Zakładów Optycznych, zakładu patronackiego Orła). Na zbiórkę nie stawił się Aleksander Sas więc do pociągu wsiadło 19 zawodników i z przesiadką w Budapeszcie dojechało do stacji docelowej. W Zagrzebiu Orzeł rozegrał 15 października 1970 spotkanie z reprezentacją tego miasta złożoną z drużyn RK Zagrzeb i Mladost wygrywając 6:0. Kolejny mecz z reprezentacją I ligi Jugosławii miał być też rozegrany w Zagrzebiu, ale został przeniesiony do odległego o 47 km miasteczka Sisak. Mecz był reklamowany jako Jugosławia v Polska, na stadion przybyło 500 widzów co w 20-tysięcznym mieście nie było złym wynikiem. - Żeby uatrakcyjnić mecz, organizatorzy odegrali hymny Jugosławii i Polski - wspomina Zenon Jaszczur, jeden z zawodników grających w Sisak. Mecz zakończył się przegrają Orła 15:19 bo choć miał w składzie wielu reprezentantów Polski za przeciwnika miał drużynę Jugosławii, a swoje „trzy grosze” dorzucił także sędzia. Zespół Jugosławii był wtedy oparty na zawodnikach RK Nada Split, niespełna tydzień po meczu z Orłem przegrał mecz z Czechosłowacją 3:19, do którego mecz z polakami miał go przygotować.

Orzeł wrócił do kraju i o wszystkim zapomniano, w końcu był to jeden z wielu zagranicznych wyjazdów klubowych, zresztą niezbyt udanych. Zdzisław Stalkopf napisał w sprawozdaniu m.in. Organizacja pobytu słaba. Przygotowanie i organizacja zawodów bardzo zła. Sposób sędziowania nieobiektywny i beznadziejny. Wyraźnie stronniczy z małą znajomością przepisów. Po za tym na obu spotkaniach nie było lekarza, a po meczu uskarżający się na ból Robert Soszyński musiał zostać z tego powodu odwieziony do szpitala. Na początku stycznia 1971 roku Rugby Savez Jugoslavije przysłał pismo w którym poprosił o podanie do celów statystycznych składów (imię, nazwisko, wiek i klub) ze spotkań w Smederevskiej Palance i w Sisak. Polski Związek Rugby w odpowiedzi podał skład L’Equipe Nationale z pierwszego meczu i L’Equipe Nationale RKS Orzeł W-wa z drugiego. Tak czy inaczej Związek Rugby Jugosławii uznał oba mecze za oficjalne spotkania międzypaństwowe o czy dowiedzieliśmy się w 2014 roku. A na zakończenie szczegóły meczu w Sisak.

Sisak 18.10.1970, Towarzyski, Stadion Gradski
Jugosławia v Orzeł/Polska  19:15 (14:6)
Punkty Jugosławia: Ante Grubisić 13, Vjekoslav Arambasić 6.
Punkty Orzeł/Polska: Paweł Smaczny 6 (K, DG), Andrzej Łodziński 3 (P), Stanisław Janowski 3 (P), Krzysztof Roguski 3 (K).
Skład: Orzeł/Polska: Włodzimierz Całka, Jerzy Durawa, Marian Jasiński, Stanisław Janowski, Zbigniew Janus, Zenon Jaszczur, Andrzej Kopyt, Andrzej Krasicki, Andrzej Łodziński Antoni Łodziński, Janusz Mirosz, Zbigniew Mirosz, Tomasz Oziemkowski, Krzysztof Regulski, Krzysztof Roguski, Michał Skaliński, Paweł Smaczny, Robert Soszyński, Tadeusz Zdrojewski.
Sędzia: B. Stimac (Jugosławia).

W historii Polskiego, ani tym bardziej Jugosłowiańskiego rugby nic to nie zmieni, nasi przeciwnicy uznali ten mecz za oficjalny i tego nie zmienią, ich federacja podobnie jak państwo uległa rozpadowi, dla nas będzie to historyczna ciekawostka, towarzyskie spotkanie Orła z reprezentacją Jugosławii…

Jacek Wierzbicki

PS. Dziękuję Andrzejowi Kopytowi, Włodzimierzowi Całce, Zenonowi Jaszczurowi i Krzysztofowi Roguskiemu za podzielenie się wspomnieniami z Jugosławii.

Lublin: Wojewódzki Turniej Dzieci World Rugby Avards czasów Covid-19
Tabela Ekstraligi
 01 MKS Ogniwo Sopot 7 33
 02 Master Pharm Łódź 7 22
 03 RC Orkan Sochaczew 7 18
 04 Edach Budowlani Lublin 7 18
 05 Awenta Pogoń Siedlce 6 17
 06 OKS Skra Warszawa 7 17
 07 RC Lechia Gdańsk 7 15
 08 RC Arka Gdynia 7 14
 09 RzKS Juvenia Kraków 6 12
 10 RK Sparta Jarocin 7 0